Opis
Wieści bywają różne: dobre i te drugie. Pierwsze łykamy jak pelikany ryby, a te drugie, cóż, udajemy, że ich nie ma, i nosimy ze sobą „nierozpakowane” albo przełykamy ślinę i na wdechu zaglądamy, co to życie nam właśnie daje i jaka droga przed nami się otwiera. Nowa?...