Opis
- Po ulicy łazi kominiarz z jakimś kwitem. Przegonić go? Sebastian zapytał ojca, co robić. - Kominiarz to dobry znak - stwierdził Marian, który był dziś w doskonałym nastroju. - Trzeba złapać się za guzik i pomyśleć życzenie. A ja mam dzisiaj życzenie zarobić pół bańki...