Opis
Stałam na schodach prowadzących do szpitala przy ulicy Lindleya, gdzie wylądowałam tego dnia rano z podejrzeniem zawału. Byłam bardzo zmęczona, zła i przerażona. Trzymałam w ręku plik skierowań do lekarzy i na badania. Pierwszy raz w zawodowym życiu nie dotarłam na zdjęcia....