Opis
„– Tak, Dawidzie? – rzuca śpiewnym głosem do słuchawki. Uwodzi go nim i mnie także. – Dobrze, Dawidzie – mówi, a ja widzę, jak nagle się prostuje, wypina piersi do przodu, sztywnieje. – Oczywiście, Dawidzie. Odkłada słuchawkę i językiem zwilża usta....